Tag: karaiby

Kuba→zajęcza łapka i czarownica, czyli… jak działa internet

„Przepis na eliksir mocy jest następujący: do kociołka miedzianego włóż zasuszoną prawą łapkę zająca, do tego dodaj wywar z głogu, cztery wilcze jagody w noc świętojańską zebrane, kwiat czarnuszki i trzy zęby nietoperza, wcześniej w moździerzu utłuczone. To wszystko zmieszaj w najczarniejszą noc sierpniową, obracaj co godzinę w stronę księżyca, powtarzając na cztery strony świata:…




Kuba→informacje praktyczne

Język: hiszpański, ale po angielsku też da się porozumieć. Wiza: tutaj ten dokument nazywa się nieco ładniej („Karta Turysty”), tym niemniej jest obowiązkowy. Możemy ją wyrobić w Ambasadzie Kuby w Warszawie (przy ul. Domaniewskiej 34a). Jej koszt to 22 euro (musimy mieć odliczoną kwotę w gotówce). Jednak najlepszą według mnie opcją, jest wykupienie wizy za…




Kuba→Hawana, czyli mam kochankę i boję się powiedzieć o niej żonie…

Dzisiaj zdobędę się na jedno z najbardziej szczerych wyznań, jakie zdecydowałem się kiedykolwiek ujawnić na swoim blogu. A mianowicie… od trzech miesięcy mam kochankę. Tak, nie przesłyszeliście się – kochankę.  Jest piękna, rozśpiewana, niebywale zgrabna i cholernie mocno na mnie działa! W zasadzie kiedy ją zobaczyłem po raz pierwszy, od razu wiedziałem, że przepadłem z…




Kuba→samochody, czyli magia kubańskiego krajobrazu.

Zacznę od przyznania się do tego, że od wielu lat nie mam samochodu. Z pełną premedytacją pozbyłem się swojego ostatniego auta i – odpukać – od dłuższego już czasu doskonale odnajduję się w roli niezmotoryzowanego członka naszego społeczeństwa. A zrobiłem to z prozaicznego powodu: otóż nie chcę wydawać pieniędzy na kawał blachy kompletnie pozbawiony jakiegokolwiek…




Dominikana→informacje praktyczne.

Język: hiszpański.Choć po angielsku można się dogadać, to właśnie hiszpański jest językiem dominującym na wyspie i warto poznać choćby kilka podstawowych zwrotów i liczebników, żeby dać sobie radę podczas podróży i uniknąć naciągania przez taksówkarzy. Bezpieczeństwo: Dominikana to raczej bezpieczny kraj. Oczywiście trzeba uważać na kieszonkowców oraz być uważnym podczas nocnych eskapad, ale generalnie turysta…




Karaiby→Dominikana→guagua, czyli list otwarty do Pana Ministra.

Albo mam nie po kolei w głowie, albo straciłem kontakt z rzeczywistością. Bo kto normalny pisałby list do Ministra o blaszanych i zardzewiałych trupach sunących po dziurawych drogach Dominikany? A jednak to czynię, bo jestem przekonany, że wpadłem na rewolucyjny pomysł. List otwarty do Ministra Transportu. Drogi Panie Ministrze! Po pierwsze – proszę nie sprawdzać…