Kategoria: Azja

Singapur→Liao Fan Hawker Chan, czyli luksusowy kurak za 15 złotych

Dzisiaj rozpocznę niczym rasowy kaznodzieja, cytatem z Biblii. Otóż, jak zostało w tej księdze napisane, „łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego”. Trzymając się tego, nie jestem w elitarnym gronie milionerów i bogaczy, ale… staram się raz na jakiś czas do niego zbliżyć. A podczas pobytu w Singapurze miałem…




Chiny→szybka kolej Szanghaj-Pekin, czyli przepraszam prezesów PKP

Przepraszam. Stokrotnie przepraszam. Wszystkich, którzy obchodzą 25 listopada swoje święto. Albowiem dzisiaj skutecznie zepsuję wam humor, drodzy prezesi Polskich Kolei Państwowych. A w zasadzie to wasze dobre samopoczucie powinno być zaburzone już od 2011 roku, kiedy to ruszył szybki pociąg relacji Szanghaj-Pekin. Bo od tego momentu, w porównaniu z chińskimi kolejarzami, wypadacie niczym stara i…




Iran→szafran, czyli krokodyl dla próżnej Klary

„Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby” – mawiała Klara, bohaterka słynnej „Zemsty” Fredry. A ja wam mówię, że gdybym był kobietą, miał wyższy głos, piękną twarz, ciemne włosy i do tego talię osy, to zażądałbym od mojego lubego ni mniej ni więcej, jak tylko szafranu. I to od razu całego kilograma. Niech…




Chiny→Szanghaj→targ matrymonialny, czyli Karolek się żeni

Drogi czytelniku lub czytelniczko! Jeśli twoje dziecko jest już po trzydziestce i niezbyt garnie się do ślubu, to mam dla ciebie dobrą wiadomość. Wystarczy zakupić parasolkę, wziąć kartkę papieru i długopis oraz polecieć do Szanghaju, żeby koniecznie być na miejscu w niedzielę. Brzmi niecodziennie? Oczywiście, wszak w Chinach nic nie jest banalne. Dziwny ten Karolek,…




Chiny→kuchnia, czyli kurze łapki, psie mięso, skorpiony i pijane krewetki (cz.1)

Kurczak w cieście na ostro? Wołowina w pięciu smakach z ryżem? A może nieśmiertelne sajgonki z dużą ilością sosu? Myślicie, że na tym polega chińska kuchnia? No to mam wiadomość: jesteście w dużym błędzie! Bo to, co znamy z naszych nadwiślańskich knajpek prowadzonych przez Chińczyków, ma tyle wspólnego z kuchnią Państwa Środka, co pewien najbardziej…




Chiny→kuchnia, czyli kurze łapki, psie mięso, skorpiony i pijane krewetki (cz.2)

Kurze łapki? Pijane krewetki? Przeczytaj pierwszą część opowieści o kuchni w Chinach klikając TUTAJ. Doskonale wiem, na co każdy z was czeka. Mianowicie na odpowiedź na pytanie: czy Chińczycy jedzą psy? Odpowiem tak: to skomplikowane. Nieprawdą jest, że to barbarzyńcy konsumujący mięsko czworonożnych przyjaciół. Uwierzcie, że mieszkańcy Państwa Środka szczerze kochają ten gatunek zwierząt, co…




Jordania→Petra, czyli ładnym wolno więcej, cz. 1

Zanim zacznę rozwodzić się z zachwytem nad największą atrakcją turystyczną Królestwa Jordanii, muszę niestety zdobyć się na wyznanie, przez które mogę zostać uznany przez część z was za łajdaka i drania. Ba, obawiam się nawet, że niektóre panie mogą się na mnie śmiertelnie obrazić. I ja je doskonale rozumiem, ale cóż mogę poradzić na to,…




Jordania→Petra, czyli ładnym wolno więcej, cz. 2

TUTAJ przeczytasz pierwszą część opowieści o Petrze Ale powtarzam – pięknym damom wybacza się więcej, więc nawet jeśli możemy być zirytowani ciągłym ustępowaniem konnym zaprzęgom to i tak za chwilę będziemy bezsilni wobec widoku, który na nas czeka. Oto bowiem niespodziewanie u wylotu wąwozu dochodzimy do najbardziej znanej i najczęściej obfotografowanej atrakcji Petry, czyli Skarbca!…




Chiny→Smarkanie, plucie i takie tam, czyli rzecz o różnicach kulturowych

Uwaga! Lojalnie ostrzegam osoby wrażliwe, żeby nie czytały tego felietonu i przerwały jego lekturę już w tym momencie. Apeluję ponadto do tych z moich czytelników, którzy chcą mieć w głowie wyidealizowany obraz świata i pragną kojarzyć Chiny jedynie jako kraj Konfucjusza, Wielkiego Muru i barwnej cesarskiej przeszłości. A także do was, którzy w tym momencie…




Iran→słów kilka o gościnności, czyli „Alfabet Iranu” cz. 2

W podstawówce kochałem się w niejakiej Oli. Ładnej dziewczynie z dużymi, niebieskimi oczami i pięknymi warkoczami, o której śniłem, marzyłem i która jawiła mi najpiękniejszą istotą na ziemi. Niestety, kiedy w jakimś filmie zobaczyłem aktorkę Sharon Stone – oniemiałem z zachwytu, a mój ówczesny ideał szkolny o imieniu Ola w jednej chwili zawalił się z…