Florencja→Apteka Santa Maria Novella, czyli niech żyją piguły!

Informuję, że dnia 30 lipca 2020 roku około godziny 11:00 pomyślne prądy morskie przywiodły moją wielką kapsułkę na Przylądek Aptekarski. Poszukiwałem tajemnego sekretu młodości Magistra Pigularza Pierwszego oraz chciałem zobaczyć jak wygląda Święto Pierwszej Pigułki. Melduję zatem, że Przylądek Aptekarski znajduje się we Włoszech, a konkretnie – we Florencji przy ulicy Via della Scalla numer…




Gruzja→podróżowanie po kraju, czyli ahoj przygodo!

W otoczeniu świętych obrazków, w hałasie wydobywającym się z rozklekotanego głośnika, pośród stada owiec i baranów, przy niezapiętych pasach, na metalowym łóżku piętrowym, a czasem w oparach lokalnego bimbru, czyli o specyfice podróżowania po Gruzji. Zacznę od małej dygresji. Otóż oprócz prowadzenia mojego bloga, zajmuję się często opowiadaniem o podróżach w szkołach, bibliotekach, czy domach…




Kuba→cygara, czyli crème de la crème wyspy

Fidel Castro i jego utopijna rewolucja? Gorące, karaibskie rytmy i roznegliżowane kubanki tańczące na ulicach miast? Stare cadillaki i chevrolety pamiętające lata 50.? Czy też może znakomity rum, na którego nie ma mocnych? Moi drodzy, macie dobre skojarzenia, ale i tak założę się, że kiedy ktoś powie słowo „Kuba”, to waszym pierwszym skojarzeniem będą jednak…




Dom→mikrokosmos w czasach zarazy

Dzisiaj będzie nietypowo. Opowiem bowiem o miejscach, na które jesteśmy ostatnio przymusowo skazani i które dla każdego z nas wyglądają zupełnie inaczej. Zapraszam do przeczytania artykułu o… naszych domach. Sytuacja, jaka jest, każdy widzi. Większość z nas spędza te piękne, wiosenne dni w swoich domach, które stały się nie tylko miejscami do spania i odpoczynku,…




Polska→Cieszyn→kanapki cieszyńskie, czyli jak zostałem Kolumbem

„Ą”, „Ę”. Bon ton. Bułkę przez bibułkę. Polskę dawno już opanowała moda na kuchnię mocno nieoczywistą i importowaną z całego świata. Zajadamy się ramenem, eksperymentami kuchni molekularnej, wciągamy sushi, delektujemy się przegrzebkami, zagryzając je sałatką z alg morskich. A ja wam powiem, że czasami warto postawić na tradycję i wręcz niewiarygodną prostotę, ażeby stworzyć coś,…




Urugwaj→wolność, legalna trawka i najbiedniejszy prezydent na świecie

„Pisz sobie tam na tym blogu wszystko, tylko proszę: nie tykaj polityki” – radził mi kiedyś mądrzejszy ode mnie kolega. No, ale jak pisać o Urugwaju bez wątków politycznych? Nie da się. Dlatego dzisiaj „liznę” tylko tematykę światopoglądową, bo nie mam wyjścia. Gotowi na niesamowitą opowieść? No to lecimy. Zacznę od banalnego stwierdzenia, że nie…




PROMOCJA ŚWIĄTECZNA NA KSIĄŻKI!

Od 8 do 22 grudnia trwa promocja świąteczna na książki autorstwa Michała Szulima. Przy zakupie jeden książki cena wynosi 26 zł (zamiast 30 zł), natomiast pakiet dwóch książek kosztuje 50 zł (zamiast 60). Zapraszamy do działu „KUP KSIĄŻKĘ”!



Gruzja→targowisko w Kutaisi, czyli depresja urzędników

Czy pamiętacie film „Seksmisja”? O Jej Ekscelencji oraz wykreowanym przez nią świecie, w którym żyły tylko kobiety przekonane, że na zewnątrz, poza ich krainą, nie ma życia. Otóż obawiam się, że kilka instytucji państwowych może po tej audycji obrazić się na mnie,a co więcej – popaść w depresję. Dlatego, że dziś udowodnię, iż życie poza…




Gruzja→Gori→Muzeum Stalina, czyli kup pan kubek z dyktatorem

Dziś opowiem wam o jednym z najdziwniejszych muzeów, w jakich miałem okazję być. O gruzińskiej placówce, która tak naprawdę w każdym innym kraju byłaby zakazana, bowiem wychwala wąsatego dyktatora, zabijającego ludzi z równą lekkością, z jaką my uśmiercamy packą komary. Panie i panowie, witamy w Muzeum Stalina, które z powodzeniem funkcjonuje od 1937 roku aż…




Iran→Yazd, czyli to nie jest raj dla próżnych ludzi

Jeśli jesteś: – piękną, młodą i zgrabną kobietą, która dodatkowo uwielbia publicznie eksponować swoje wdzięki; – osobą, która lubi wielkomiejskie, hałaśliwe, imprezowe, a przede wszystkim anonimowe życie; – kimś, kto ponad wszystko nie znosi upałów sięgających nawet czterdzieści stopni w cieniu… … to w zasadzie możesz przerwać czytanie tego felietonu już teraz. A dlaczego? Dlatego, że irańskie miasto…




Napisz do mnie
Odwiedź mnie na Facebooku
Odwiedź mnie na Facebooku
Zobacz mnie na Instagramie