Francja→Port Grimaud, czyli odważna wizja szalonego architekta

Opowieść o Port Grimaud na Lazurowym Wybrzeżu jest w zasadzie historią o spełnianiu szalonych marzeń, co umożliwiają duże pieniądze i nieposkromiona fantazja pomysłodawcy. Ale to miejsce jest też przykładem tego, że nie wszystko w życiu da się kupić, choćby nie wiem jak bardzo wypchany portfel miało się do dyspozycji. Luksusowe wakacje,dobry samochód, a nawet kilka;dwustumetrowy…




Niemcy→Hamburg→Miniatur Wunderland, czyli witajcie w Nibylandii, część 2.

TUTAJ PRZECZYTASZ PIERWSZĄ CZĘŚĆ ARTYKUŁU. Tłumy zwiedzających kłębią się także przy makiecie lotniska, na którego płycie można zobaczyć kołujące samoloty znanych linii lotniczych, wieżę lotów, okazały terminal czy też poobserwować wózki przewożące bagaże i pracowników kierujących ruchem. Zresztą – start także można zobaczyć, bo co kilka minut w powietrze wznosi się kolejny samolot , po…



Niemcy→Hamburg→Miniatur Wunderland, czyli witajcie w Nibylandii, część 1.

Śmiertelnie poważne matrony! Wy wszyscy, co uśmiechu na swoje usta nie dopuszczacie, bowiem traktujecie uśmiech jako oznakę słabości! Wiecznie planujące i do bólu logiczne istoty – nie wchodźcie tu za żadne skarby. Oto bowiem przed wami wejście do krainy fantazji, w której nie odnajdziecie się i już. A wszystkich pozostałych lekkoduchów zapraszam z całego serca…




Niemcy→Hamburg→HafenCity, czyli wzorzec dzielnicy idealnej

Uwaga, uwaga, deweloperzy i architekci! Niniejszym oświadczam, że organizuję dla was weekendowy wyjazd do Hamburga, podczas którego obejrzycie z bliska jak powinna wyglądać idealna dzielnica mieszkaniowa. Uczestnicy dostaną na miejscu zakwaterowanie w hotelu pięciogwiazdkowym, codzienne diety, bar bez limitu oraz zwrot kosztów podróży! Czy są chętni? Gdybym był tak zwanym nababem (tą dziwną nazwą określa…




Jordania→Amman→restauracja Hashem, czyli wielka bitwa pana Stanisława

Miejsce ataku: restauracja Hashem w Ammanie, stolicy Jordanii.Cel ataku: pan Stanisław z Polski, lat 55, zaciekły mięsożerca. Środki użyte w walce: działa z kulek falafela i hummusu oraz naboje z kiszonych ogórków i rzodkwi.Wynik walki: miażdżące zwycięstwo kucharzy z restauracji Hashem oraz ostateczna kapitulacja pana Stanisława z Polski. W zasadzie rozpocząłem ten artykuł od końca….




Czechy→Pałac Nové Hrady, czyli rzecz o spełnianiu marzeń

Krótka opowieść o tym, że fantazja ludzka jest w zasadzie niczym nieograniczona, bo człowiek powinien zawsze dążyć do spełniania swoich marzeń. Choćby najbardziej szalonych. Wyobraź sobie słuchaczu, że w wieku 50. lat nagle postanawiasz zmienić swoje życie. Porzucasz zatem pracę w korporacji, kupujesz ogromny pałac z przyległościami i zaczynasz wieść pałacowy żywot – każdego ranka…




Afryka→Etiopia→podróżowanie po kraju, czyli jak to się robi…

Raz na jakiś czas, staram się napisać jakiś praktyczny artykuł. Czyli nie tylko polecić miejsce, ale i doradzić na przykład jak się gdzieś dostać albo jaki środek transportu wybrać w danym kraju. I dzisiaj chcę wam przybliżyć temat podróżowania po Etiopii. A nie jest to wcale taka oczywista sprawa i nie mając doświadczenia, łatwo w…




Florencja→Apteka Santa Maria Novella, czyli niech żyją piguły!

Informuję, że dnia 30 lipca 2020 roku około godziny 11:00 pomyślne prądy morskie przywiodły moją wielką kapsułkę na Przylądek Aptekarski. Poszukiwałem tajemnego sekretu młodości Magistra Pigularza Pierwszego oraz chciałem zobaczyć jak wygląda Święto Pierwszej Pigułki. Melduję zatem, że Przylądek Aptekarski znajduje się we Włoszech, a konkretnie – we Florencji przy ulicy Via della Scalla numer…




Gruzja→podróżowanie po kraju, czyli ahoj przygodo!

W otoczeniu świętych obrazków, w hałasie wydobywającym się z rozklekotanego głośnika, pośród stada owiec i baranów, przy niezapiętych pasach, na metalowym łóżku piętrowym, a czasem w oparach lokalnego bimbru, czyli o specyfice podróżowania po Gruzji. Zacznę od małej dygresji. Otóż oprócz prowadzenia mojego bloga, zajmuję się często opowiadaniem o podróżach w szkołach, bibliotekach, czy domach…




Kuba→cygara, czyli crème de la crème wyspy

Fidel Castro i jego utopijna rewolucja? Gorące, karaibskie rytmy i roznegliżowane kubanki tańczące na ulicach miast? Stare cadillaki i chevrolety pamiętające lata 50.? Czy też może znakomity rum, na którego nie ma mocnych? Moi drodzy, macie dobre skojarzenia, ale i tak założę się, że kiedy ktoś powie słowo „Kuba”, to waszym pierwszym skojarzeniem będą jednak…




Napisz do mnie
Zobacz mnie na Instagramie