Śmiertelnie poważne matrony! Wy wszyscy, co uśmiechu na swoje usta nie dopuszczacie, bowiem traktujecie uśmiech jako oznakę słabości! Wiecznie planujące i do bólu logiczne istoty – nie wchodźcie tu za żadne skarby. Oto bowiem przed wami wejście do krainy fantazji, w której nie odnajdziecie się i już. A wszystkich pozostałych lekkoduchów zapraszam z całego serca…