Tag: lizbona

Lizbona→O Velho Eurico, czyli łzy szczęścia i krewetki jak marzenie

Płakałbym. Oj, płakałbym jak bóbr, nie mogąc powstrzymać wzruszenia wobec wspomnień, które przywołuje to miejsce. Bo tradycyjny portugalski chleb nasączony domową oliwą przypomniałby mi zapewne wizyty u mojej babci w małej wiosce nieopodal Lagos; krewetki w sosie pomidorowym obudziłyby w mojej duszy wspomnienie hucznych urodzin stryja z Porto, a już miękka jak masło ośmiornica w…




Portugalia→Lizbona→pijalnia wiśniówki Gingineihra, czyli mała rzecz a cieszy.

No to cyk, Walenty – na drugą nóżkę! Tak dobrej wiśniówki to my chyba jeszcze nie piliśmy, co? Daleko mi do doskonałości, oj daleko! Na przykład taka głupa cecha charakteru: że zwykle mając jakikolwiek wybór, jestem jak ten „osiołek, któremu w żłoby dano” i potrafię przez cały dzień zastanawiać się nad decyzją. Głupie, co? A żebyście…