Tag: niemcy

Niemcy→kościół św. Lamberta w Münster, czyli zawód marzeń i… makabryczne klatki

Jakie tajemnice i niespodzianki może w sobie kryć stara wieża kościelna? Ta, o której chciałbym dziś opowiedzieć ma z jednej strony swoją ponurą, morderczą i mocno sadystyczną historię. A z drugiej – do dziś jest miejscem wykonywania zawodu, który dla wielu może się wydawać „pracą marzeń”! Zapraszam do wizyty w kościele świętego Lamberta w Munster….




Niemcy→Hamburg→Miniatur Wunderland, czyli witajcie w Nibylandii, część 1.

Śmiertelnie poważne matrony! Wy wszyscy, co uśmiechu na swoje usta nie dopuszczacie, bowiem traktujecie uśmiech jako oznakę słabości! Wiecznie planujące i do bólu logiczne istoty – nie wchodźcie tu za żadne skarby. Oto bowiem przed wami wejście do krainy fantazji, w której nie odnajdziecie się i już. A wszystkich pozostałych lekkoduchów zapraszam z całego serca…




Niemcy→Hamburg→HafenCity, czyli wzorzec dzielnicy idealnej

Uwaga, uwaga, deweloperzy i architekci! Niniejszym oświadczam, że organizuję dla was weekendowy wyjazd do Hamburga, podczas którego obejrzycie z bliska jak powinna wyglądać idealna dzielnica mieszkaniowa. Uczestnicy dostaną na miejscu zakwaterowanie w hotelu pięciogwiazdkowym, codzienne diety, bar bez limitu oraz zwrot kosztów podróży! Czy są chętni? Gdybym był tak zwanym nababem (tą dziwną nazwą określa…




Niemcy→Monachium kulinarne, cz.2

Pierwszą część opowieści o kulinarnej odsłonie Monachium przeczytasz TUTAJ No dobrze, a co jeśli chcemy zaimponować naszej drugiej połówce po niesławnej wpadce, kiedy to okazało się, że w warszawskiej restauracji nagrodzonej jedną gwiazdką Michelin trzeba czekać pół roku na rezerwację i ważną rocznicę musieliśmy obchodzić w pierwszym lepszym barze za rogiem? No cóż, mam dobre…




Niemcy→Monachium kulinarne, cz.1

Z czym wam się kojarzy słowo „Bawaria”? Jeśli w waszej wyobraźni wyłania się obraz brzuchatego pana z rudym wąsem, ubranego w krótkie spodenki i noszącego zielony kapelusz z piórkiem, którego największą pasją jest picie piwa i jodłowanie… to po wizycie w Monachium możecie się nieco rozczarować. A jeśli do tego kuchnia bawarsko-niemiecka to dla was…




Niemcy→Oberammergau, czyli wzruszająca opowieść o pewnym przedstawieniu (cz.2)

Kliknij TUTAJ, żeby przeczytać część pierwszą. Tak, moi drodzy – tutaj całe życie kręci się wokół przedstawień pasyjnych. Na przykład czas odmierza się kolejnymi przedstawieniami – kiedy dwoje sąsiadów spotyka się na ulicy i opowiadają sobie o swoich dzieciach, mówią, że urodziły się „na rok przed ostatnim Passionsspiele, a w ogóle to czas najwyższy zmienić…




Niemcy→Oberammergau, czyli wzruszająca opowieść o pewnym przedstawieniu (cz.1)

Uwaga! Przed przeczytaniem tego tekstu zalecane jest zamknięcie oczu i przypomnienie sobie, znanych z filmów, sielskich alpejskich obrazów: z miasteczkami położonymi w malowniczych dolinach ośnieżonych gór, z obowiązkowym kościółkiem z wieżą i niewielkimi domkami z drewnianymi okiennicami, które latem toną w kwiatach. A kiedy już będziecie mieli taki obraz przed oczami, przygotujcie się na to,…




Niemcy→Drezno, czyli drezdeńskie zaskoczenia Michała Sz.

Jako wybitnie zły uczeń z matematyki, nauczyłem się przez wszystkie lata nauki w szkole sprytnie maskować swój haniebnie niski i żenujący poziom wiedzy w tym temacie. Kombinując na różne sposoby, wytrwałem jakoś do matury, nie mając najmniejszego pojęcia choćby o podstawach tego przedmiotu. Ale dzięki temu, mniej więcej co kilka miesięcy odkrywam przypadkowo jakąś matematyczną…




Niemcy→Wittenberga, czyli historia pewnych drzwi.

Nienawidzę cię, mały cwaniaczku. Nie znoszę tego, że jesteś taki głośny i krzykliwy. W żaden sposób nie można cię przekupić, przekonać czy choćby brutalnie zastraszyć i zmusić do tego, żebyś w końcu zamknął tę swoją jazgotliwą jadaczkę. Wiesz co? Coś ci wypomnę! Chodzi mi o pierwszą grudniową sobotę 2016 roku. Była czwarta nad ranem. Darłeś…




Niemcy→Berlin→Mustafa’s Gemüse Kebap, czyli turecka kanapka w mistrzowskim wydaniu

Kilkudziesięciominutowa kolejka po kebab w mieście, gdzie (ze względu na dużą liczebność mniejszości tureckiej) budka z tym specjałem jest na każdym rogu ulicy, to już coś! Jeśli jeszcze kolejka  w tym miejscu to zjawisko notoryczne i w zasadzie występujące w dzień i w nocy przez cały tydzień: przyznacie, że to intryguje. Dlatego właśnie zdecydowałem się…




error

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Napisz do mnie
Zobacz mnie na Instagramie