Tag: maroko

Maroko→meczet Hassana II w Casablance, czyli jaki wizjoner, taki Licheń

Ta historia jest stara jak świat. Żył sobie pewien władca, który koniecznie chciał po sobie zostawić coś wyjątkowego. A że – jak to bywa u większości władców – megalomania nie była obcym mu uczuciem, zatem polecił zbudować monstrualną budowlę, która pochłonęła równie monstrualne kwoty… Zapraszam do Casablanki, gdzie można się przekonać w jaki sposób możni…




Maroko→Marrakesz→głupi ja, czyli słów kilka o łatwowierności (cz.1)

 Czy ja naprawdę sprawiam wrażenie głupka? Owszem, przyznam, że czasem jak się zamyślę, mogę faktycznie wyglądać bezmyślnie, a kiedy piszę, to zdarza mi się wystawić język, co rzeczywiście nie wygląda najmądrzej. No, ale żeby od razu idiota? Kiedy byłem w Maroku, to pytanie nieustannie wracało do mnie jak bumerang, nie dając spokoju. Na każdym kroku…




Maroko→Fez→ Medyna w Fezie czyli pseudoprzewodnicy, smród orientu i łeb wielbłąda na haku

Kiedy późnym wieczorem dotarłem z lotniska do Fezu i samotnie zagłębiłem się w zaułki medyny, przyznam, że po kilku minutach miałem duszę na ramieniu. Wąskie uliczki były ciemne, brudne i zapuszczone, co kilka metrów mijałem grupki młodych łebków i niemal co drugi z nich mnie zaczepiał, idąc za mną i usiłując coś pokazać. Odganiałem się…




error

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się z innymi!

Napisz do mnie
Zobacz mnie na Instagramie