Niczego nie wolno. Wszystko jest zakazane. Za przewiny trzeba bardzo słono płacić. Witajcie w Singapurze, gdzie obowiązujące prawo zawstydza nawet starożytny słynny kodeks Hammurabiego. Tutaj nie wolno nic! Przepraszam, ale ja jestem ewidentnie z tych, co kochają wolność. Wolność w każdym wymiarze. I kiedy ktoś zabrania mi mojej wolności, ba – a zwłaszcza kiedy jest…