Droga Pani Magdo! Choćby wzięła Pani największy talerz i rzuciła nim z hukiem o restauracyjną podłogę – to i tak wszystko na nic! Gdyby do tego w kuchni zechciała pani efektownie trzasnąć patelnią o szafki z jednoczesnym półobrotem tejże w powietrzu – te akrobatyczne wyczyny niczego nie zmienią. Także i najbardziej barokowa wiązanka słów wykrzyczanych…