To będzie tekst na „nie”. To będzie tekst o miejscu, które musicie omijać szerokim łukiem. To będzie tekst o mrocznym hostelu żywcem wyjętym z „Psychozy” Hitchcocka, z tym, że zamiast demonicznego Normana Batesa na recepcji przyjmuje znudzony Arab. Ech, głupi człowiek, głupi – zamiast zarezerwować sobie nocleg w Jerozolimie odpowiednio wcześniej, oczywiście zrobiłem to w…