Tag: gruzja

Gruzja→targowisko w Kutaisi, czyli depresja urzędników

Czy pamiętacie film „Seksmisja”? O Jej Ekscelencji oraz wykreowanym przez nią świecie, w którym żyły tylko kobiety przekonane, że na zewnątrz, poza ich krainą, nie ma życia. Otóż obawiam się, że kilka instytucji państwowych może po tej audycji obrazić się na mnie,a co więcej – popaść w depresję. Dlatego, że dziś udowodnię, iż życie poza…




Gruzja→Gori→Muzeum Stalina, czyli kup pan kubek z dyktatorem

Dziś opowiem wam o jednym z najdziwniejszych muzeów, w jakich miałem okazję być. O gruzińskiej placówce, która tak naprawdę w każdym innym kraju byłaby zakazana, bowiem wychwala wąsatego dyktatora, zabijającego ludzi z równą lekkością, z jaką my uśmiercamy packą komary. Panie i panowie, witamy w Muzeum Stalina, które z powodzeniem funkcjonuje od 1937 roku aż…




Gruzja→lotnisko w Kutaisi, czyli nie igraj z czaczą!

Opowieść o tym, jak dwa złote mogą skutecznie pokrzyżować plany człowieka i zniszczyć misternie budowany program powrotu do rodzinnego kraju. Gruzja. Jedna z moich nieuleczalnych, podróżniczych miłości. Miejsce, które opisywałem już dwukrotnie- kraina dobrych i gościnnych ludzi, pięknych, górzystych krajobrazów, upałów nie do zniesienia, genialnego jedzenia, wina i… lokalnego bimbru, zwanego czaczą. I to właśnie…




Gruzja→Gruzińska Droga Wojenna, czyli pobudzony Japończyk, świnie przy dziurawej szosie i widoki nie z tej ziemi w oparach swojskiego bimbru

To będzie tekst o tym, że kiedy moje oczy upajały się widokami zaśnieżonych gór, ja upajałem się lokalnym bimbrem, dokarmiałem przydrożne świnie, byłem świadkiem ukamienowania węża i zwiedziłem pewien kuriozalny pomnik. W tym samym czasie mój żołądek nieskończoną ilość razy przemieszczał się z jednego krańca tułowia na drugi. A to wszystko wydarzyło się w ciągu…