Tag: góry

Bieszczady→Łopienka, czyli miejsce, które ma moc

Drogi czytelniku! Jeśli dopada cię czasami paskudny stan zwany z angielska spleenem, powinieneś natychmiast się TAM udać. Jeśli twoja druga połówka irytuje cię od samego rana i masz już jej/jego dość – także powinieneś TAM dotrzeć. A do tego gdy w pracy dostajesz na biurko stertę dokumentów do przerobienia „na już”, a złośliwa szefowa tylko…




Cisna→Siekierezada, czyli diabły w drewnie zaklęte i nocne Polaków rozmowy

Uprzedzam, to nie będzie opowieść dla grzecznych dzieci. Dzisiaj bowiem napiszę o diabłach. Dziesiątkach diabłów. A także o siekierach wbitych w ciężkie, drewniane stoły. O słynnych pijatykach i równie niesłynnych bijatykach. O tanim winie, które położy najtwardszego zawodnika, ale też o całkiem niezłym jedzeniu i… pewnej  wyjątkowej toalecie. Ale przede wszystkim o miejscu, które ma…




Niemcy→Oberammergau, czyli wzruszająca opowieść o pewnym przedstawieniu (cz.2)

Kliknij TUTAJ, żeby przeczytać część pierwszą. Tak, moi drodzy – tutaj całe życie kręci się wokół przedstawień pasyjnych. Na przykład czas odmierza się kolejnymi przedstawieniami – kiedy dwoje sąsiadów spotyka się na ulicy i opowiadają sobie o swoich dzieciach, mówią, że urodziły się „na rok przed ostatnim Passionsspiele, a w ogóle to czas najwyższy zmienić…




Gruzja→Gruzińska Droga Wojenna, czyli pobudzony Japończyk, świnie przy dziurawej szosie i widoki nie z tej ziemi w oparach swojskiego bimbru

To będzie tekst o tym, że kiedy moje oczy upajały się widokami zaśnieżonych gór, ja upajałem się lokalnym bimbrem, dokarmiałem przydrożne świnie, byłem świadkiem ukamienowania węża i zwiedziłem pewien kuriozalny pomnik. W tym samym czasie mój żołądek nieskończoną ilość razy przemieszczał się z jednego krańca tułowia na drugi. A to wszystko wydarzyło się w ciągu…




Polska→ Bieszczady→ Pole namiotowe TRAMP w Cisnej, czyli spalona kiełbaska, bimber i wycie w letnią noc

Absolutny wzorzec wypoczynku bieszczadzkiego: namiot, ognisko, bimberek spod lady, niestrojąca gitara i wycie do gwiazd, spalona na wiór kiełbaska, wakacyjny romans i Pan Roman z bałałajką. Cóż mogę napisać- ja od zawsze mam słabość do tego pola namiotowego. Moje pierwsze wakacyjne romanse (jeszcze w miejscu gdzie pole zajmowało mały płachetek ziemi w samym centrum Cisnej,…




Bieszczady→Cisna, czyli jedyna taka wieś

W zasadzie to dwie ulice na krzyż. Dookoła Bieszczady, choć raczej w swojej leśnej, mniej widowiskowej odsłonie. Miejscowość rozsławiona przez Krystynę Prońko, która śpiewała o „deszczu w Cisnej”. Zresztą – to bardzo prawdziwy tekst i aktualny tutaj przez, mam wrażenie, większość roku. Bo Cisna to nie tylko kultowa już knajpa „Siekierezada”. To nie tylko Bieszczadzka Kolejka…