Uwaga! Lojalnie ostrzegam osoby wrażliwe, żeby nie czytały tego felietonu i przerwały jego lekturę już w tym momencie. Apeluję ponadto do tych z moich czytelników, którzy chcą mieć w głowie wyidealizowany obraz świata i pragną kojarzyć Chiny jedynie jako kraj Konfucjusza, Wielkiego Muru i barwnej cesarskiej przeszłości. A także do was, którzy w tym momencie…